ROS na zimowym zlocie Youngtimer Warsaw

„Idzie luty podkuj buty” mówiła babcia, a tymczasem w ostatnią niedzielę (znaczy się dnia 7 lutego roku Pańskiego 2016) nie tylko nie było mrozu i śniegu, ale świeciło piękne słoneczko i temperatura dochodziła do 10 stopni Celsjusza. I w tych właśnie pięknych i sprzyjających okolicznościach przyrody 2PEM wraz z 2 połową 2PEM postanowili wybrać się na zlot starych i nie tak starych samochodów, organizowany przez ekipę Youngtimer Warsaw (więcej info o nich znajdziecie tutaj). Zlot odbył się na parkingu… a właściwie pod mostem, zaraz koło stacji kolejowej PKP Powiśle. Zjechało się dużo bardzo fajnych samochodów i trochę ciekawie poprzerabianych motocykli.

Był też oczywiście ROS. Co prawda jeszcze nie bardzo ogarnięty po naprawach i po zimie, ale za to ze sprawnym silnikiem i bez dziur w karoserii. I co ciekawe mimo stojących w jego sąsiedztwie błyszczących, lśniących i odpicowanych osobówek i on cieszył się zainteresowaniem gości zlotu.

Zważywszy jednak, że ciężko jest opisywać piękne samochody, które zjechały na zlot poniżej prezentujemy galerię zdjęć, które udało się na cyknąć. Miłego oglądania !!!

1 26 25 24 23 22 21 20 19 18 17 16 15 14 13 12 11 10 9 8 7 6 5 4 3

Reklamy

ROS jako mobilna trybuna sportowa

Rzecz działa się w ostatni sierpniowy łikend. Słoneczko grzało, dość mocno nawet, w sensie że było jak w piekarniku. Ekipa spędzała czas leniuchując w miejscu zwanym Pieńkami. Poranek był wypełniony piwem i niezwykle inteligentnymi rozmowami polityczno-ekonomiczno-kacowymi. Jednym słowem pełen relaks.

Nic jednak nie trwa wiecznie. Ogarnięty sportowym szałem Pan Duże P, już dnia poprzedniego dostrzegł, że do pobliskiego Mszczonowa przyjedzie grać mecz „HKS Hutnik Warszawa Bielany”. Gdy więc w sobotni poranek zwlekł się z łózka, z marszu zaczął nakłaniać resztę Załogi do wyruszenia na mecz, który Hutnik miał grać z Mszczonowianką Mszczonów (jakże oryginalna nazwa 😛 ). Duch w Załodze był chętny, gorzej jednak z trzeźwością. I to przez trzeźwość właśnie, a raczej jej brak do grona kobiet prowadzących Mobilnego dołączyła Edzia.

Mimo, że Edzia dobrym kierowcą jest i nie raz woziła nasze tyłki po różnorakich miejscach i imprezach, do ROSa podeszła z należytym szacunkiem. Żeby lepiej to zobrazować cytacik „Ja mam tym jechać ? Chyba zgłupiałeś ? To za wielkie jest ! Ja czołgów nie prowadzę”, mówiła wsiadając za kierownicę 😉 Jednak po szybkim przeszkoleniu przeprowadzonym przez 2PEM, przysunięciu fotela kierowcy 😛 i instrukcji odpalania Mobilnego, Edzia dzielnie i pomału ruszyła w drogę do Mszczonowa.

Droga była długa i niebezpieczna. Całe 8 kilometrów, z czego większość po wiejskich drogach, pełnych niebezpieczeństw w postaci żab i ślimaków. Pozostała część po niezmiernie zatłoczonych ulicach sobotniego Mszczonowa… Nie mniej jednak, mimo wielu niebezpieczeństw, bez problemowo dotarliśmy na stadion w Mszczonowie, a konkretnie pod stadion.

Mimo że Hutnik i Mszczonowianka grają w IV Lidze okręgowej południowego Mazowsza dookoła stadionu kręciło się sporo policji, wejście na mecz było biletowane, a na stadion nie można było wnieść nie tylko piwa, ale i półtoralitrowej butelki z wodą. Załoga czuła się więc rozczarowana. Oglądanie meczu z za betonowego ogrodzenia było by słabe jak… coś bardzo słabego, a niemożliwość wypicia piwka na trybunach jeszcze gorsza.

Z pomocą przyszedł jednak ROS 🙂 Edzia podjechała nim w strategiczne miejsce, z którego roztaczał się dobry widok na cały stadion, a dodatkowo był osłonięty przez znajdujące się przy boisku garaże. Ekipa szybciutko wyciągnęła krzesełka i czerwoną kanapę i rozlokowała je na dachu Mobilnego. Po chwili można było już oglądać mecz z vipowskiej trybuny zorganizowanej na ROSie 😀

Tak wyglądał ROS między garażami przy stadionie:
20150829_14011520150829_131838 A tak wyglądała Ekipa Mobilnego wraz z Edzią (blondi dziewczę w wielkich ciemnych okularach, jak by ktoś miał wątpliwości 😛 )
ps. to chyba jedyne na całym blogu zdjęcia, na których można zobaczyć 1PEM i 2PEM razem 😀

20150829_131835 20150829_132414A tak wygląda sam stadion w Mszczonowie i ROS z oddali:

20150829_135937 20150829_135907 20150829_135606Sam widok z ROSa na stadion wyglądał tak:
20150829_132010a to już ostatnie zdjęcie w postaci panoramy z dachu ROSa wykonanej przez 1PEM:

20150829_131927

No i jeszcze kilka linków do zdjęć i filmów, na których mniej lub bardziej widać Ekipę Mobilnego na meczu. Cóż, jak się bywa w świecie, to bywa się fotografowanym…

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.965105596865470.1073741851.236489219727115&type=1

Na koniec dodać należy, że zarówno lokalni działacze (pozdrowieniowa dla Pana z wielkim stoczniowym wąsem, który przyszedł pogratulować nam pomysłu na trybunę), jak i piłkarze, a nawet policja docenili nasz wysiłek włożony w chęć obejrzenia meczu. Policja co prawda nie przyszła z nami pogadać, ale to właśnie było najlepsze, bo pozwoliło nam w spokoju cieszyć się meczem i piwkiem 😉

Droga powrotna była nieco dłuższa, ale nie z powodu kierowcy (nie wiem jaka jest damska wersja słowa kierowca, więc mam nadzieję że Edzia, która prowadziła ROSa i w drodze powrotnej się nie obrazi), a z okazji przystanku w sklepie z owadem w logo.

Tak czy inaczej udowodnione zostało, że ROS może z powodzeniem służyć jako trybuna meczowa oraz, że Edzia dobrym kierowcą jest 🙂