Czekając na brata szwagra Pana P…

Mobilny ROS kuruje swoją blachę w zaciszu warsztatu brata szwagra Pana P, a tymczasem Ekipa zastanawia się co począć dalej. Koniec końców ROS został kupiony w celu przerobienia go na kampera. Co prawda dzięki Czerwonej Kanapie spało w nim  dość wygodnie wiele osób płci obojga, to jednak z kamperem wiele wspólnego nie miał. Dodatkowo zwiększająca się w miarę upływu czasu ilość gratów, które w przeróżnych skrzynkach, torbach i innych walających się po pace pojemnikach, były wożone zawsze i wszędzie, nie dodawała Mobilemu uroku.

Powstał więc plan stworzenia skrzyni z drewna, która zajmowała by całą pakę. Od tylnego rzędu siedzeń po tylne drzwi. Jej wysokość była by równa wysokości tylnych nadkoli, dzięki czemu na całej szerokości ROSa powstała by płaska przestrzeń do spania, pod którą było by mnóstwo miejsca na wspomniane wcześniej graty. Oczywiście cała operacja wymagała by między innymi zmiany miejsca położenia akumulatora, podnośnika oraz koła zapasowego, nie mówiąc już o mocowaniach do ścian i podłogi.

Plan pomału kiełkował w głowach Ekipy. Mijały miesiące, spadły liście z drzew i spadł śnieg, rok zmienił się na kolejny, śnieg stopniał, a na drzewach pojawiły się pączki i wraz z nimi nastąpił przełom w planowaniu. 1PEM żeglując po krawędziach internetów, dotarł bowiem do planów wykonania skrzyni, niezwykle zbliżonej do tej, która kiełkowała w głowie Ekipy.

Poniżej zdjęcia odnalezionego przez 1PEM projektu wraz z komentarzami Ekipy (to te w bardziej zrozumiałym języku). Przyjrzyjcie się im bardzo uważnie, bo jest wielce prawdopodobne, że ROS niedługo otrzyma taką właśnie skrzynie 😀

Napiszcie koniecznie co sądzicie o takim sposobie zagospodarowania przestrzeni w ROSie !!!

1W ROSie skrzynia będzie wyższa, bo nadkola są w nim wyższe, niż na pace tego pick-up’a.

2

Skrzynia w ROSie raczej nie będzie wyjmowana lecz zamocowana na stałe… raczej 😉

3Jak głosi napis w języku Szekspira, szuflada przesuwa się po „dżinksach” służących do montowania kółek w deskorolkach 😀

4   Pomiędzy „dżinksy” wsuwamy metalowy kątownik przykręcony do szuflady i wszystko ma działać…

5

Wszystko, jak widać wykonane z eleganckiej sklejeczki.

6Zastanawia nas, czy nie przydały by się jakieś rozkładane nóżki, żeby się ta szuflada nie urwała przy pełnym rozsunięciu…

7Takie schowki będą po obu stronach szuflady, tak aby przestrzeń przy nadkolach również została zagospodarowana.

8Drugi akumulator już nawet zakupiliśmy, trzeba je teraz tylko połączyć i spakować do wspólnej szufladki.

10 Zamknięcia i blokadki to rzecz oczywista…

11Przydają się zwłaszcza na dużych imprezach typu Woodstock.

12 Ale są też ważne, aby mieć pewność, że szuflada nie otworzy się nagle podczas jazdy, nie wywali tylnych drzwi i nie spadnie na jadące za ROSem auto… 😉

13Malowanko nie tylko daje ładny kolorek ale i zabezpiecza przed wilgocią…

14

A malować zawsze łatwiej przed zmontowaniem wszystkiego w całość 🙂

15 Wykończenia…

16 ROS ma większe bateryjki 😛

17Bajerki prądowe. Jeśli 1PEM je ogarnie to w ROSie też zamontujemy, bo mogą być przydatne podczas noclegów w plenerze. 2PEM się na prądzie nie zna więc w tym temacie nie pomoże za bardzo 😛

19 System audio będzie zupełnie inny, bo musi mieć możliwość grania i wewnątrz i na zewnątrz ROSa.

20 Straszny bałagan mają w środku tego pick-up’a. Nie to co w ROSie 😉

21Materacyk będzie oczywiście nowy, Czerwona Kanapa przejdzie na emeryturę, lub znajdzie swoje miejsce na dachu. Ale dach to już zupełnie inna historia…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s