ROS jako limuzyna dyplomatyczna

Dnia 19 grudnia roku ubiegłego czyli 2012, 2PEM udawał się z misja dyplomatyczną (krzewienie kultury i nauki Polskiej w kraju jurty i wielbłąda) na imprezę organizowaną przez Ambasadę Mongolską, z okazji dnia niepodległości Mongolii. Jak to zwykle bywa impreza ta miała w sobie wiele nadęcia, kij w d..ie i masę ludzi w garniakach. 2PEM wbił się więc w swojego garniaka, przydusił męskim zwisem ozdobnym i ruszać miał do hotelu Sheraton, gdzie odbyć miał się wspomniany raut. Pech chciał, że aura tego dnia sprzyjała raczej traperom i futrom, niż garniakom i cwelkom. Na szczęście niezawodny 1PEM, który akurat zupełnie przez przypadek znalazł się w okolicy, zaoferował się podrzucić 2PEM na miejsce.

Po przebiciu się przez miasto Ekipa podjechała pod Sheratona. ROS ustawił się w kolejce limuzyn stojących przed podjazdem do hotelu. Pomału z każdego BMW, Merca, Jaguara, itd. dostojnie wychodzili dyplomaci zmierzający na Mongolska imprezę. Zanim przeszli przez hotelowe drzwi witani byli przez hotelowego boya, ubranego w śmieszny kombinezon rodem z XIX wieku. Gdy Mobilny podjechał pod samo wejście, przyglądał mu się już spory tłumek gapiów, którzy zmuszeni odpowiednią ustawą, opuścili Sheratona w celu dokarmienia raka płuc. Miny zdziwienia na ich twarzy były niezmiernie zabawne, nic jednak nie mogło pobić wyrazu twarzy hotelowego boya, w chwili gdy 2PEM otworzył drzwi ROSa i wyskoczył z niego długim susem wprost na chodnik (aby nie pobrudzić sobie spodenków od garniaka).

– Pan na…. ? – wybełkotał hotelowy boy

– Impreza z okazji Dnia Niepodległości Mongolii – odrzekł 2PEM i pożegnawszy się z 1PEM solidnie trzasnął drzwiami w celu ich skutecznego zamknięcia, po czym ruszył w stronę wejścia. Tym czasem ROS z charakterystycznym rykiem silnika ruszył z miejsca, pozostawiając za sobą zapach palonych frytek i chmurę czarnego dymu.

sheraton

Tak oto po raz pierwszy (ale mamy nadzieję że nie ostatni) ROS pełnił służbę dyplomatyczną godnie, dumnie i z typowo Polską ułańską fantazją.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s