Zimowe wyziewy ROSa

Lord Eddard Stark mawiał „Winter Is Coming” nie mawiał jednak co się z tym wiąże, a właśnie o powiązaniach Mobilnego z zimą słów kilka będzie w tym wpisie.

Najpierw musicie wiedzieć jedną rzecz, o której wcześniej nie pisaliśmy. Jakiś czas temu w ROSie wymieniony został alternator i rozrusznik. Stało się to z najprostszego powodu  na świecie… obie części rozpadły się w drobny mak, powodując niezwykłe utrudnienia w jeździe (ale to już historia na oddzielny wpis). Po tej naprawie Mobilny odpala za pierwszym razem, nawet gdy temperatura spada w okolice zera.
No i mówiąc o temperaturze dochodzimy do zimy, bowiem im mniejsza temperatura tym większa jest chmura czarnego dymu, który wydobywa się z rury wydechowej ROSa podczas odpalania. Chmura ma wielkość przeciętnej wielkości fotela i co ciekawe jej wielkość może być regulowana !! Dzieje się tak za sprawą ręcznej regulacji ssania, bez którego odpalanie jest dość uciążliwe. Im większe ssanie ustawimy przed przekręceniem kluczyka w stacyjce, tym większa czarna chmura wydobędzie się z trzewi Mobilnego.

Oczywiście w ten sposób spalany jest olej, co cieszyć nie powinno, ale praktycznie rzecz ujmując stare diesle zawsze łykały olej i nikt się tym specjalnie nie przejmował. Zresztą Ekipa Mobilnego też potrzebuje nie raz łyknąć coś ekstra 😉 Dodatkowo do sprawy oleju dochodzi jeszcze rodzaj paliwa, na którym porusza się ROS. Paliwem tym jest robiony przez stację z Orłem w logo „BIO DIESEL”. Paliwo o mocy równej, lub prawie równej mocy normalnego DIESLA, ale robione z kukurydzy, rzepaku, czy innych oleistych roślinek, a przez co tańsze nawet o 30-50 gr na litrze, co przy 70 litrowym baku Mobilnego robi sporą różnicę. Wadą… czy może raczej wyróżnikiem 😉 tego paliwa, jest unoszący się w ROSie i najbliższej okolicy zapach spalonych frytek. Ekipa podejrzewa również, że czarna chmura rozruchowa, może być w minimalnym stopniu spowodowana tym ekologicznym rodzajem paliwa…

Niestety zawsze znajdą się ludzie, którym łykanie oleju (a nawet czegoś ekstra, co nie jest olejem) pasować nie będzie. I tak ostatnio kiedy 2PEM odpalał ROSa, zwrócona mu została uwaga przez „przemiłą” panią w (bardzo) średnim wieku, wyprowadzającą na smyczy psa wielkości i aparycji szczura, że „strasznie kopci ten wehikuł” i że jest „niezdrowy dla środowiska” i że „nie powinno się jeździć takimi wehikułami bo szkodzą przyrodzie” i że „oddychać się przez to nie da”.

I właśnie tej Pani i wszystkim innym zawziętym ekomaniakom i wielbicielom pojazdów elektrycznych, hybrydowych itd. dedykujemy to oto zdjęcie:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s