Tupot białych mew, o pusty pokład…

No i po urodzinach! Kilka zdań na gorąco…

Udało się!!! 🙂

Serdecznie dziękujemy wszystkim gościom za przybycie, dobry nastrój i prezenty 😀 Nie sprawdzaliśmy listy  obecności, część ludzi wyszła wcześniej, część przyszła później, ale na podstawie ścisłych wyliczeń z zastosowaniem zmiennych „pi” oraz „oko” stwierdzamy, że w sumie zjawiło się ponad 40 osób!

Zebraliśmy dużo naklejek, poduszek, maskotek , mamy pieska, który macha główką, brokuła, który jest szafką, różnego typu gumy i gumki… no i mnóstwo pachnących gadżetów. Co ważne, bo dzisiejsze poranne (o 13 😛 ) otwarcie drzwi ROSa kiedy to buchnął z niego odurzający piwny obłok (najwyraźniej co nieco wylało się w środku w trakcie imprezy, do tego doszły drobne wycieki z nieszczelnych worków na śmieci…), każe przypuszczać, że trzeba będzie użyć ich wszystkich jednocześnie żeby zakamuflować poimprezowy posmrodek. Niby można też posprzątać, ale kto by tam sobie drobiazgami głowę zawracał…

Oczywiście nie obyło się bez przygód! Zapakowany po brzegi drewnem na ognisko ROS, dojeżdżając na miejsce imprezy, nieznacznie zakopał się w wiślanym piasku. Po podjętych kilku próbach wyjechania o własnych siłach, był już zakopany po osie. Na szczęście, akurat tego dnia zupełnie przypadkiem była w pobliżu duża ilość dzielnych i silnych znajomych ROSa 🙂 Za wsparcie i pomoc w wychodzeniu z piaskowego i psychicznego dołka – DZIĘ – KU – JE – MY!

Rozstrzygnięty został konkurs na najlepsze wyniki w grze ROS Rider, rozdaliśmy też obiecane nagrody. Na podium znaleźli się:

  1. miejsce – WikiROS;
  2. miejsce – 2P1PEM;
  3. miejsce – siostra1.

Gratulujemy i życzymy smacznego (przy spożywaniu nagród). Gra dalej działa, każdy może pojeździć ROSem. Niewykluczone, że kiedyś ogłosimy następny konkurs i taki trening się przyda.

Po imprezie ROS bezpiecznie dotarł do domu dzięki hartowi ducha kierowcy zamówionego z serwisu AUTO-BANIA, który początkowo na widok samochodu, który miał poprowadzić, desperacko rzucił się do ucieczki, lecz po chwili zreflektował się, uniósł honorem i stwierdził, że podejmie się tego zadania. Wywiązał się z niego znakomicie.

Nie ma wielu zdjęć z ogniska, ponieważ nie o to w imprezie chodziło, żeby ciągle wokół niej z aparatem biegać. Poniżej te, które udało się zrobić (kliknij , żeby powiększyć).

„Naprawomost”:

naprawomost„Nalewomost”:

To jedyna zdjęcia, które wyszły w miarę wyraźnie. Tak się dziwnie złożyło,że wszystkie zdjęcia, na których jest ROS są skierowane do miłośników impresjonizmu…

Mamy nadzieję że wszyscy dobrze się bawiliście. Do zobaczenia przy następnej okazji!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s