ROS medialny

Wakacyjny czas mija szybko, za oknem mobilnego raz pali słońce, raz pada deszcz… 1PEM podróżuje po krajach dzikich i post-socjalistycznych, 2PEM głównie po Sandomierszczyźnie [ale za to ROSem ;P ]. Piłkarze przestali kopać siebie na wzajem i rozjechali się do domów, czas więc na nadgonienie wpisów na blogu Mobilnego.

W łikend gdy Hiszpania grała z Francją w ćwierćfinale Euro 2012, 2Pem, Pan P, Panna Zuzanna, Ruda A i TheLong, ruszyli na kolejną wyprawę do Pieńków Osuchowskich, którą tym razem organizowała siostra 1PEM (bo ten jak zwykle włóczył się gdzieś po świecie…).

W wyprawie nie było by nic nowego, w końcu co to dla ROSa taka krótka trasa, ale podczas Euro wszystko zawsze jest trochę inaczej. W Miejscu gdzie Ekipa zwykła nocować nie było telewizora, na którym można było by obejrzeć wspomniany ćwierćfinał. A że Ekipa Mobilnego znana jest ze swej wielkiej miłości do wszelakich aktywności sportowych postanowiliśmy sprawie zaradzić, z wrodzoną ułańską fantazją…

Krok 1 – Telewizor
Odbiornik fal telewizyjnych wypożyczył Pan P. Urządzenie nie grzeszyło nowością, ale za to grzeszyło ciężarem… 2PEM i TheLong wnieśli je do windy zwieźli na parter bloku Pana P, a następnie załadowali na ROSa.

Krok 2 – bezpieczeństwo przede wszystkim
Po szybkiej naradzie jak najbezpieczniej przetransportować TV do Pieńków Osuchowskich ustalono, że niezbędna będzie do tego Czerwona Kanapa. Została ona rozłożona, na jej centralnej części postawiono TV a następnie owinięto, sprzęt elektroniczny Czerwoną Kanapą i przewiązano za pomocą specjalnych pasów do tylnej kanapy ROSa. Boki dodatkowo zabezpieczono torbami podróżnymi.

Tak wyglądało to na miejscu, jak widać od podłogi TV chroniony jest Czerwoną Kanapą, a od boku niebieską torba podróżną Panny Zuzanny.

I zbliżonko dla lepszego rozeznania sytuacji transportowej.

A tu zdjęcie wykonany z góry, z tylnej kanapy ROSa. Zauważcie jak solidnie zabezpieczone jest kineskop. Zwróćcie też uwagę jak wielką du…. tył, jak wielki tył ma ten telewizor i pomyślcie o tym ile taka du…, taki tył waży….

A tak cała konstrukcja wyglądała podczas transportu. Na tylnej kanapie buszuje TheLong.

Krok 3 – łączność
Sam telewizor to jednak za mało by móc obejrzeć mecz. Ekipa udała się więc na znajdujący się na Warszawskich Bielanach bazar zwany Wolumenem i za 40 złoty zakupiła: antenę ze wzmacniaczem, 10 metrów kabla antenowego, oraz niezbędne końcówki i przejściówki.

Oto ten osprzęt, jeszcze cieplutki nie rozpakowany.

Krok 4 – instalacja
2PEM oraz TheLong, do instalacji całości sprzętu posłużyli się drewnianą drabiną, taśmą izolacyjną, drutem, rynną. Antena została zamontowana na drabinie za pomocą drutu i taśmy izolacyjnej, a następnie oparta o poziomą rynnę. Przez okno wyrzucony został przedłużacz, do którego podłączono TV oraz wzmacniacz anteny.

Krok 5 – mecz
TV stał na stoliku przed domkiem, na przeciwko niego siedziała Ekipa, która przyjechała do Pieńków ROSem, oraz Ci którzy przyjechali innymi nie wartymi wspominania środkami transportu. Jakość obrazu i dźwięku była bardzo dobra więc oglądanie meczu trzeba zaliczyć do udanych.

Od czasu tej wyprawy ROS jest już w pełni medialnym wozem, albowiem zawsze zabiera ze sobą swoją antenę…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s