„Moja Wyprawa ROSem do Toporni” by: Pieszczoch

Ach cóż to był za dzień szczęśliwości pomyślności gdy dowiedziałem się ze mam zostać nawigatorem ROSa na tej że wyprawie radości świętowaniu i licznym gratulacja nie było końca, no ale po kolei:
Na miejsce zbiórki została wybrana ulica Filtrowa gdzie grasuje znany w środowisku pedofil, gdy dotarłem na miejsce okazało się że pierwsza z zaproponowanych przeze mnie modyfikacji jest już zainstalowana w ROSIE dzięki czemu pojazd wzbogacił się o dodatkową przestrzeń życiową w postaci czerwonej rozkładanej kanapy której nie skromnie powiem jestem właścicielem, drugą modyfikacje przyniosłem ze sobą nie zwykłe urządzenie dzięki któremu ROS mógł się komunikować z gwiazdami (czy tam innymi obiektami występującymi licznie na naszym nieboskłonie), następnie dane były przekazywane nawigatorowi w formie graficznej a ten (czyli ja), konwertował sygnał graficzny na dźwiękowy który przekazywał kierowcy. Mimo początkowych problemów komunikacji ROSa ze strefą niebiańską sygnał niebawem został znaleziony a jedyna słuszna droga wytyczona. Niestety w wyniku ewidentnego sabotażu oraz zapewne szpiegostwa trasa musiała trafić do innych użytkowników dróg publicznych gdyż już na drodze do Piaseczna utknęliśmy w mega korku, gdzie straciliśmy około godziny. Przez wyżej wspomniany korek załoga wraz z nawigatorem uległa lekkiemu rozproszeniu co zaowocowało zmyleniem trasy w samym Piasecznie, na szczęście już po kilku minutach nawigator wprowadził nową poprawioną trasę i dzięki refleksowi kierowcy udało się powrócić na właściwe tory jazdy. Dalsza trasa odbyła się malowniczymi drogami nr 727 oraz 729 bardzo malowniczymi muszę przyznać. Czas na pokładzie mijał w atmosferze wesołości lekko tylko zakrapianej piwkami ku uciesze załogi a wielkiemu smutkowi kierowcy, muszę powiedzieć że fotel nawigatora jest wygodny i do tego jest gdzie wyciągnąć nogi oraz zainstalować dodatkowy sprzęt. Mały zgrzyt (i to dosłownie ) pojawił się na pierwszym postoju gdyż okazało się że jeszcze nie doświadczona załoga z tylnej kanapy nie jest w stanie sama się wydostać przez przesuwane drzwi, ale po krótkim instruktarzu Drugiej Połowy Ekipy Mobilnego udało się opanować trudna sztukę otwierania drzwi bocznych ROSa. W miejscowości Przysucha załoga dokonała niezbędnych zakupów na zbliżający się dla niej ciężki łikend i już około 20 z minutami osiągnęliśmy cel w postaci ośrodka wypoczynkowego „Marysieńka”, gdzie ROS został przekształcony w centrum logistyczne dla załogi.
Powrót z wyprawy rozpoczął się około godziny 16 w niedziele  mimo ogólnego zmęczenia całej załogi podróż przebiegła bez komplikacji aż do samej warszawy tu musze powiedzieć że Wyższy Archeolog Egiptu okazał się świetnym kaowcem i rozśmieszał oraz zabawiał załogę przez całą drogę nie dając zasnąć kierowcy oraz nawigatorowi. Po drodze doszło też do pierwszej wymiany danych na pokładzie mobilnego za pomocą technologii bluetooth między Wyższym Archeologiem Egiptu a Pieszczochem. Sama Druga Połowa Ekipy Mobilnego była tak zadowolona że zgodziła się odwieść pozostałą załogę po domach w Warszawie. Na pierwszy ogień poszedł Wyższy Archeolog Egiptu, następnie Człowiek Ptak i na sam koniec Nawigator Pieszczoch.
ROS spisał się świetnie brawo !
ps. Ekipa Mobilnego nie odpowiada za ortografie, interpunkcje, nieużywanie wielkich liter, oraz składnie i gramatykę piszącego powyższy tekst. Zastosowany w nim język, nazwać można unikatowym dialektem Pieszczochowym.
Mamy również nadzieję, iż pozostali członkowie wyprawy do Toporni, również prześlą swoje teksty do publikacji.
Druga Połowa Ekipy Mobilnego

Reklamy

2 thoughts on “„Moja Wyprawa ROSem do Toporni” by: Pieszczoch

  1. po odczytaniu całości zamieszczonego raportu okazało się, że osobnik zwany Pieszczochem zabezpieczył się w w post scriptum (ukośnym drukiem) przed jakimikolwiek żalami dotyczącymi pisowni. Z tego względu z mojej strony pozostaje tylko wyrzec: PiS (Przepraszam i Spierdalam).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s